O Zrzeszeniu | Lista członków | Ekspertyzy | Rekomendacja ZPF | Grand Prix flekso | Wystawy | Mapa serwisu
englishrussiandeutsch
      

 Login
 Hasło
zarejestruj się Zarejestruj firmę

Zapomniałeś hasła? Wyślemy na twój e-mail
 
Możliwości fleksografii   Możliwości fleksografii

Nasi członkowie:



Chcę otrzymywać serwis i być informowany o nowościach
    
 
 
Obecnie brak komentarzy
 
Emballage2014 z polskim wiaderkiem czyli nic nowego wizerunkowo

W dniach 18-21 listopada 2014 odbyły się kolejne targi branży opakowań w Centrum wystawienniczym Villepinte k/Paryża. Tym razem w targach wzięło udział 12 polskich wystawców. Na targi te patrzyliśmy z perspektywy nie tylko asortymentu oferowanych produktów ale też „widoczności” naszych firm na Emballage   (pomimo  inicjatyw naszych organizacji skierowanych do członków, aby połączyć się w jednym miejscu w celu budowania wizerunkowego i marketingowego polskiej marki ponownie (jak na Emballage2012) nie zauważało się polskiej obecności......
Zanim o targach Emballage2014, parę  słów o edycji Emballage2012: znakomicie marketingowo-wizualnie zorganizowana i dominująca wielkością była ekspozycja turecka (slogan w 2012: Turkey is ready), ponadto widoczne były narodowe ekspozycje: tajwańska, belgijska z podziałem na Flandrię i Walonię, czy też Zjednoczone Emiraty Arabskie.   
  
W listopadzie 2014 można było zaobserwować powtórzenie tej sytuacji: na niebiesko (kolor „unijny”) obecność turecka ze sloganem: „Discover the potential” czy też Belgii. 
     
Zapoznając się z ofertą targowa mieliśmy sposobność  odwiedzenia m.inn. stoiska f.Bogucki Folie  - członka naszych obu organizacji   -  dziękujemy za gościnę i interesującą rozmowę z dyr. Mariuszem Jastrzębskim.
   
„Polskim” wyjątkiem na Emballage2014 było wiaderko na stoisku firmy Plast Service Pack. Dziękujemy p.Maksymowi Sakaczowi za możliwość zapoznania się z ofertą i możliwość zrobienia zdjęcia polskiego akcentu.
 
Refleksje:
a) Porównując z ofertami zagranicznymi atrakcyjność oferowanych naszych nadruków wyglądamy zdecydowanie korzystnie, zatem „procentuje” posiadanie u nas w kraju bardzo dobrze wyposażonych zakładów produkcyjnych (opakowania oraz nadruki np.fleksograficzne) ale indywidualne oferty na stoiskach – 
w obecnej dobie marek globalnych i panujących mocno utrwalonych – i uzasadnionych - schematów (szwajcarska precyzja, niemiecka jakość, szwedzka stal, holenderski lub szwajcarski ser, francuskie wino czy też siła i skuteczność zwycięskiej drużyny na tegorocznym mundialu) to jest wg nas za mało - niezależnie od indywidualnego zadowolenia handlowego poszczególnych naszych wystawców - aby tworzyć wizerunek i dynamiczniej zdobywać  rynki europejskie i bezpośrednio realizować zamówienia np. dla firm globalnych na miarę posiadanego potencjału,
b) czy tworząc np. „społeczność wystawienniczą” na konkretnej imprezie kolektywnie wstydzimy się akcentować swoje korzenie?
c) z ofertą „polska produkcja” (czyli wyrazem lub wizerunkiem białoczerwonym) widzieliśmy jedynie wspomniane polskie  wiaderko (b.dobry pomysł), ale to jest „kropla w morzu”. Zaś fakt jedynej identyfikacji jak nazwa firmy (czasami obcobrzmiąca) i polskiego adresu na reklamówce to zdecydowania za mało. Nie należy jednocześnie wyciągać wniosku,  że należy epatować barwą i nazwą.  
Z naszej optyki  rozpoznawalność naszego kraju na arenie międzynarodowej jest wciąż niewielka i należy szczególnie o to zabiegać stosując (konsekwentnie )  np. takie same  niewyszukane – od lat stosowane bardzo zresztą skuteczne wizerunkowo np. przez Szwajcarów metody (Przykłady z  Emballage’2014 są w refleksji f),  a instytucje publicznie nie przykładają należytej uwagi do faktu promowania naszego kraju na imprezach wystawienniczych branży opakowań
Tymczasem można to też czynić  małymi środkami. Jako branża  np. fleksografia i opakowania mamy tutaj dużo do zaoferowania i zamiast importowanych gadżetów z nadrukiem  można dystrybuować gadżety z większym  udziałem krajowej produkcji. Podczas  spotkania  w 2012 z przedstawicielką  WPHI zwróciłem (KJ) uwagę na fakt, że warto w przyszłości (czyli w 2014 roku), wspierać (także finansowo)  budowanie marki polskiego Opakowania, …ale pozostało jedynie wspomnienie,
d) z pewnością czerwona sprężyna (logo) i to w dodatku b.droga i nie wymyślona przez polskiego grafika (a mamy ich b.wielu i zdolnych) nie porwie powszechnej pozytywnej imaginacji poza krajem i w dalekiej perspektywie nie rokujemy dla niej przyszłości. Bliżej jest klasycznemu odbiorcy np. do polskiej (na wzór szwajcarskiej czekoladki ze szwajcarskiego mleka)  zwykłej – i tak smacznej – krówki z flagą na grzbiecie cukierkowego opakowania obok np. logo, czy też nazwy firmy. Często jeżdżąc za granicę każdorazowo spotykamy się ze wzrokiem pełnym co najmniej „zadowolenia” podczas jej konsumpcji. Jeżeli doniesienia prasowe są prawdziwe, że „logo-sprężyna” kosztowała nas 200.000 euro – to proszę sobie wyobrazić, ile krówek można byłoby wyprodukować i rozdawać na imprezach poza granicami kraju – z pewnością taka metoda umożliwi trwalsze zapamiętanie (smak z Polski) i przy okazji ew. promocję samej krówki, a jeszcze lepiej krówki ciągutki.  Fotografia - przykład krówki drukarni Etyflex  na targach drupa’2012  (na razie bez naszych barw) ale rozdawanej przez PIF także w 2014 r w USA czy Szwecji ( przy okazji PIF jak zawsze dziękuje drukarni Etyflex)
  
e) rozpoznawalność flag np.francuskiej, czy też szwajcarskiej z pewnością jest większa niż naszej, ale i te kraje tak właśnie były widoczne na Emballage’2014 – oto 4 przykłady: czekoladki +opakowanie gadżetu firmowego oraz balsam kartoflowy ze Szwajcarii oraz kolejne 2 fotografie rolapu  oraz opakowania z flagą francuską, 
      
f) niewielką naszą rozpoznawalność – nawet u organizatora Emballage2014 potwierdza też brak polskiej obecności – choćby  stoiska - na filmie o Emballage2014, a także na ponad 1000 zdjęciach z oficjalnej informacji organizatora o przebiegu targów: https://www.flickr.com/photos/salonemballage/ 
g)  w dalszym ciągu jesteśmy na początku drogi budowania marketingowego wizerunku naszej wspólnej marki przynajmniej – „opakowaniowej” …
Jako przedstawiciele organizacji nadal będziemy się starali zachęcać Państwa do wspólnych działań tworzenia marki polskiej branży opakowaniowej w tym fleksograficznej.
      
Możliwe jest np.przyjęcie jednego – lub więcej podobnych polskich gadżetów, choćby z obecnością np. elementu jabłkowego. Można sobie przecież wyobrazić sytuację, kiedy np. jabłuszko w postaci logo widoczne jest na różnych materiałach firmowych i ekspozycjach w mniej lub bardziej odległych lokalizacjach Europy czy świata a wspomniane krówki mają również dodany element polskiego logo.
    
Zachęcamy do współpracy a i my przedstawimy swoje propozycje oraz ...zapraszamy do dyskusji.
 
Polska Izba Fleksografów – Krzysztof Januszewski
Polska Izba Opakowań - Wacław Wasiak
Data powstania:2014-12-27
  drukuj    Prześlij znajomemu  Prześlij znajomemu do góry
 
Copyright © 2003 "ZPF". Wszystkie prawa zastrzeżone